Śmiałowice to niewielka wieś położona niedaleko Świdnicy w woj. dolnośląskim. Sama wieś może poszczycić się swoją długą historią i historią młynarstwa sięgającą czasów średniowiecza. Typowa wieś na Dolnym Śląsku w której można znaleźć pałac, kościół i zabudowania poniemieckie. Tutaj jednak wyróżnia się inny obiekt – mianowicie młyn gospodarczy. Spokojnie mógłby być pałacem, bo tak wygląda na pierwszy rzut oka. Przypomina nam trochę pałac w Kujawach (woj. opolskie). Chcemy Wam przedstawić ten niesamowity obiekt ZANIM ZNIKNIE!



Spis Treści
Krótka historia młyna
O ile we wsi Śmiałowice historia młynarstwa zaczęła się już w średniowieczu o tyle ten konkretny młyn pochodzi z XIX-XX wieku. Cały obiekt przez te wszystkie lata się rozbudował i przeistoczył. Mam na myśli to, że młyn pierwotnie był młynem wodnym.



Młyn należał do rodziny von Korn, czyli właścicieli pobliskich Siedlimowic. Znajdują się tam dzisiaj ruiny ich pałacu oraz drugi młyn, który jest w użyciu (!!!).
Zespół młyński nie jest jednolity, chociaż starano się by był utrzymany w jednym stylu. Jak bardzo bym chciała, żeby i dzisiaj trzymano się tej zasady. Ale do rzeczy. Zespół młyński jest ogromny, ale budowany był etapami. Wydawać by się mogło, że brama łącznie z najładniejszym budynkiem z wieżyczką czyli część neobarokowa jest najstarszą częścią młyna. Nic bardziej mylnego. Ona pochodzi z pierwszej połowy XX wieku. Reszta zabudowań jest wcześniejsza czyli budynek młyna właściwego, budynki magazynowe i mieszkalne pochodzą z XIX wieku. Ale to nie koniec. Prawdopodobnie młyn był jeszcze przebudowywany dwa razy m.in. o konstrukcję żelbetową w roku 1939-1940.



Po wojnie młyn był wykorzystywany zgodnie z przeznaczeniem chociaż właściciele się zmieniali. Ostatnim z nich była spółka Mediagran, która przez ogłoszeniem upadłości dopuściła się zniszczenia XXwiecznego wyposażenia młyna. Cześć wywieziono na złom, część sprzedano, jednak wszystko poszło w zapomnienie (2009).
Znaleźliśmy informację, że młyn doczekał się nowych właścicieli, którzy zamierzali urządzić w nim hotel. Od tego momentu minęło już ponad 10 lat i nic się nie dzieje w tym kierunku, więc możemy się domyślić, że pomysł podupadł.
Bardzo szkoda tego obiektu. Aż chciałoby się go podsunąć grupie ARCHE 😉.
Psssss – jeśli szukasz noclegu w okolicy – spójrz na Pałac w Gruszowie!



Zwiedzanie?
Obiekt stoi pozostawiony sam sobie. Patrząc na relację sprzed kilku lat możemy stwierdzić, że jego stan jest coraz gorszy. Podłogi miejscami są w opłakanym stanie. Wyposażenia młyna już praktycznie nie ma, a tym samym w podłodze utworzyły się dziury. Trzeba naprawdę uważać gdzie stawia się stopę, bo chwila nieuwagi może skończyć się tragicznie. Dlatego też nie zachęcamy a wręcz odradzamy zwiedzanie całego młyna. Najpiękniejszy element, czyli klatka schodowa jest w miarę bezpieczna i jest blisko od wejścia 😉. Sami zwiedziliśmy cały obiekt przy czym nie zapuszczaliśmy się na najwyższe piętra, gdyż wydawało nam się to zbyt niebezpieczne. Uważajcie na siebie!

Co można zobaczyć w okolicy?
- Ruiny zamku w Pankowie – 2 km
- Pocysterskie opactwo w Wierzbnej – 5 km
- Muzeum Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej – 12 km
- Ślęża – 16 km
- Świdnica – 17 km
- Szpital Kawalerów Maltańskich w Mokrzeszowie – 20 km