Dolny Śląsk. O dwóch pałacach, które nas doprowadziły do Zamku Czocha. Pałac Biedrzychowice i Pałac Jałowiec. Do tego kajaki i mauzoleum Karla Lachmana

Głównym celem naszej wycieczki był zamek Czocha. Ze względu na to, że zdecydowaliśmy się w nim nocować, nie gonił nas czas i znaleźliśmy sobie okołozamkowe atrakcje na trasie Jelenia Góra – Sucha. Wybieraliśmy je „na spontanie”, więc zdaję sobie sprawę, że nie jest to wszystko co można było zwiedzić w okolicy. Mimo to wyszło fajnie, dlatego się tym dzielimy, żebyście również skorzystali! Zaczynamy.

Pałac w Biedrzychowicach

Obecny wygląd pałacu nie ma zbyt wiele wspólnego z jego pierwotną renesansową wersją. Został on przebudowany według zasad barokowych przez co podniósł rangę pałacu do jednego z najokazalszych w tej okolicy. Właściciele pałacu często się zmieniali, jednak do czasu zakończenia II wojny światowej pałac cały czas był w rękach niemieckich właścicieli. Po wojnie został okradziony. W 1960 roku postanowiono urządzić w nim szkołę, która działa po dziś dzień.

Dojazd do pałacu jest prosty, znajduje się on przy głównej drodze. W tygodniu można wjechać za bramę pałacu i zaparkować. W weekend (jak my) można stanąć koło bramy. Zwiedzanie zajmie tylko chwilę, zainteresowanie obiektem nie jest duże więc nikomu nie powinno przeszkadzać to kilka minut.

Jak już wspomniałam, ze względu na to, że w pałacu znajduje się szkoła zwiedzanie wnętrz jest utrudnione i ograniczone. Nam wystarczył spacer wkoło budynku. Poza tym przywitał nas pan tych włości i wyegzekwował od nas bilet wstępu w postaci głaskania 😉.

palac biedrzychowice
palac biedrzychowice
szkola w biedrzychowicach

Pałac Jałowiec i Mauzoleum Karla Lachmana

Pałac został zbudowany w stylu neoklasycystycznym na początku XIX wieku przez Karla Krystian Lachmana właściciela Olszyny Górnej. Obok pałacu znajdował się park z aleją lip i dębów, dziś już bardzo zarośnięty. Parkiem można było dojść do mauzoleum, które zostało zbudowane w stylu gotyckim dla Karla Roberta Lachmana. Zginął on podczas wojny prusko-francuskiej w 1870 roku w wieku zaledwie 23 lat. Był ostatnim męskim potomkiem rodu Lachmanów. Mauzoleum jest wyrazem głębokiego smutku rodziców. Nad postacią Karla pochyla się anioł, a przynajmniej tak było do czasu aż ktoś nie rozkradł bądź zniszczył elementów rzeźb takich jak skrzydła a nawet głowy. Nasze pierwsze wrażenie było takie – że osobą pochylająca się nad Karlem była kobieta (ukochana, może matka?) jednak zdjęcie na makiecie informacyjnej rozwiało nasze wątpliwości. Jak można było w tak bestialski sposób zachować się w miejscu pochówku? Jak możecie zobaczyć pozostałość po rzeźbach oblano farbą i domalowano uśmiechniętą buzię. Wstyd…

palac jalowiec
ogrod palacu jalowiec
mauzoleum karla lachmana
mauzoleum w jalowcu
dewastacja mauzoleum w jalowcu

Kwestie techniczne

Parking znajduje się niedaleko pałacu, kierujcie się na plac zabaw, pod nim spokojnie możecie zostawić auto i przejść się kawałek.

Sam pałac jest widoczny z drogi, gorzej z mauzoleum. Znajduje się ono po drugiej stronie ulicy, trzeba przejść przez polanę, chaszcze i już! Mało uczęszczane miejsce, więc nie widzieliśmy żadnej udeptanej ścieżki. Sami musieliśmy ją wyznaczyć.

Zamek Czocha, a może najpierw od strony wody?

Jak najbardziej! Więc zajechaliśmy na Przystań Żeglarską IZERY wypożyczyć kajak. Stan wody (wrzesień 2020) był bardzo niski, przy zejściu do wody znajdowało się niezbyt przyjemne błoto… pan zanim się zdecydowaliśmy wypożyczyć sprzęt nas o tym poinformował (więc duży plus). Nam to nie przeszkadzało, determinacja była zbyt duża. (tak swoją drogą zamierzaliśmy w czasie wypadu na Dolny Śląsk skorzystać ze spływu kajakowego, niestety nam go odwołali☹ więc tutejsza opcja była zastępstwem. Równie miłym).

Ceny: parking – 5 zł, kajaki 15zł/h. Jeśli zamierzacie plażować to również jest opłata za spędzenie czasu na terenie.

Poza spędzeniem aktywnie czasu w wodzie (co jest dość oczywiste) wypad na kajaki zapewni Wam wspaniałe widoki. Mianowicie: skałki przy brzegu, Zamek Czocha oraz Zaporę Leśniańską.

Jeśli dopisuje pogoda to jest to punkt obowiązkowy! 😊

zamek czocha kajaki izery

Zamek Czocha – krótka historia

Historia zamku jest długa i burzliwa, żeby nie zanudzić wspomnimy o kilku bardziej interesujących momentach.

zamek czocha

Początki zamku datuje się na XIII wiek, pierwszym właścicielem mógł być czeski król Wacław I. Mówi się też, że fundatorem mógł być jeden z książąt świdnicko-jaworskich. Zamek był przez większą cześć w rękach czeskich i niemieckich -najdłużej w rękach rodziny von Nostitz, prawie 250 lat.

To właśnie za ich panowania powstało najwięcej legend i niestety są one związane z przemocą. Pierwsza z nich mówi o Christophie von Nostitz, który w wieku 24 lat postanowił poślubić starszą od siebie krewną cesarza Gertrudę. Po zaślubinach okazało się, że Gertruda wcale nie posiada majątku, a była to jedyna rzecz, która przekonała Christopha do ślubu. Młodzieniec bez ogródek powiedział, że nie zamierza mieć bliższych kontaktów z brzydką, grubą, starą żoną, jednak Gertruda miała swoje potrzeby. Zaspokajała je pod nieobecność męża z różnymi mężczyznami.

Nie spodobało się to Christopherowi. Mimo, że miał gdzieś swoją żonę to nie pozwolił sobie na przyprawianie rogów. Punktem zapalnym był stan błogosławiony Gertrudy… Christopher wrócił z długiej podróży, jednak już na wejściu dowiedział się co się wydarzyło pod jego nieobecność. Poszedł do sypialni żony, wytargał ją za włosy i zaprowadził na dziedziniec. Kazał skoczyć do studni. Wiadomo, Gertruda nie była skora do współpracy więc ją wziął siłą i utopił.

Stało się to takim zwyczajem rodzinnym, niestety ale jeszcze dwie kobiety skończyły jak Gertruda.

W tym Urlika. Urlika dodatkowo urodziła nieślubne dziecko… Mąż się zdenerwował i jak się domyślacie ona również skończyła w studni, dziecko natomiast zostało zamurowane w kominku, który pokazujemy na filmie… Jeśli konserwator zabytków się zgodzi to może kiedyś będzie można sprawdzić czy faktycznie w kominku znajdują się zwłoki małego dziecka. O zgrozo.

A teraz panowie, uwaga! Jeśli macie coś na sumieniu to nie pochylajcie się nad wspomnianą wcześniej studnią. Czemu? Dowiecie się przy okazji zwiedzania zamku! 🙂

W 1793 roku doszło niespodziewanie do pożaru. Spłonęły dachy, wieża, wyposażenie i biblioteka. Ówczesny właściciel Friedrich August Christoph zabrał się za odbudowę zamku. Nadał mu barokowy styl.

W 1909 roku zamek zakupił Ernst Gutschow, który był bardzo bogatym przedsiębiorcą specjalizującym się w handlu tytoniem. Zakup zamku miał mu pomóc w nobilitacji, której strasznie pragnął. Niestety nie znaleziono żadnej wzmianki jakoby mu się to udało. Zamek był w złym stanie, Ernst zdecydował się na jego remont generalny, jednak zażyczył sobie styl romantyczny. Zatrudnił architekta Bodo Ebhardta (to ten sam, którego znamy z  zamku Grodziec), który przebudował zamek według zaleceń Ernsta z zachowaniem ducha przeszłości.

Mimo, takiej inwestycji w zamek Ernst z rodziną spędzał w zamku zaledwie kilka tygodni w roku. Sytuacja zmieniła się w czasie wojny, gdzie mimo walk na Dolnym Śląsku było stosunkowo spokojnie. Gutschowie słysząc jednak coraz więcej pogłosek o nadciągającej armii czerwonej spakowali swój dobytek i wyjechali do Drezna. To co zostało w zamku rozkradł burmistrz Leśnej, druga ciężarówka z fantami należała do komendanta posterunku MO.

W 1952 roku zamek przejęło wojsko i zorganizowało w nim ośrodek wypoczynkowy dla oficerów Ludowego Wojska Polskiego oraz ich rodzin. W tamtych czasach mało kto wiedział co się tu znajdowało i zapewne gdyby nie to, zamek by nie pozostał w takim dobrym stanie. 

zamek czocha zlota godzina
Zamek Czocha w złotej godzinie
dziedziniec zamku czocha
Na dziedzińcu
zamek czocha

Kwestie techniczne

Godziny otwarcia 10-18, w lipcu i sierpniu 10-20

Parking: pod zamkiem znajduje się duży teren do parkowania, parking jest darmowy. Goście hotelowi płacą za parking 12 zł za dzień (ale za to jest on na terenie zamku za zamkniętą bramą więc nie ma obawy o samochód bądź o miejsce)

Cennik: zwiedzanie dziedzińców 8 zł/os (b. normalny), 6 zł/os (b.ulgowy), goście hotelowi free

Bilet na zwiedzanie standardowe 25 zł/os, 17 zł/os

Spacer po multimedialnych Salach Tortur 14 zł/os, 10 zł/os.

Goście hotelowi mają zniżkę – za bilet płaciliśmy 16 zł/os.

Trzeba się nastawić, że w weekendy jest bardzo dużo osób chętnych. Jeśli możecie to zaplanujcie sobie zwiedzanie w tygodniu. Poszliśmy na zwiedzanie w poniedziałek na godzinę 10, czyli na pierwszy kurs i ludzi było sporo. Kolejny kurs to było już tylko kilka osób. Pewnie to nie reguła, ale chyba lepiej nie pchać się na pierwszy kurs.

Co do samego zwiedzania przewodnik ciekawie opowiada historię zamku, pokazując przy tym kilka potajemnych przejść, których w zamku jest dużo. Podobno niektóre nadal nie zostały odkryte. Najciekawszym elementem w zwiedzaniu jest na pewno komnata właścicieli zamku, którą można wynająć. Jedna noc kosztuje zaledwie 1000 zł 😉. Nie będę mówić więcej szczegółów, zachęcam do samodzielnego zwiedzania zamku.

komnata nowozencow
Komnata za tysiaka 😉
sala rycerska zamek czocha
sala rycerska zamek czocha
biblioteka zamek czocha

Zamek w większej części jest zaadoptowany na hotel. Jak już wspomniałam spędziliśmy w nim jedną noc. Nie wiem czy faktycznie w zamku straszy czy wyobraźnia dała mi się we znaki, jednak w nocy obudziły mnie dziwne odgłosy 😉. W zamku jedliśmy śniadania, które było bardzo smaczne. Natomiast na obiad wybraliśmy się do okolicznego Lubania. To był strzał w 10. Co ja mówię, to było jakieś 12/10!

wschod slonca zamek czocha
Poranny widok z okna na Jezioro Leśniańskie

Zamek w większej części jest zaadoptowany na hotel. Jak już wspomniałam spędziliśmy w nim jedną noc. Nie wiem czy faktycznie w zamku straszy czy wyobraźnia dała mi się we znaki, jednak w nocy obudziły mnie dziwne odgłosy 😉. W zamku jedliśmy śniadania, które było bardzo smaczne. Natomiast na obiad wybraliśmy się do okolicznego Lubania. To był strzał w 10. Co ja mówię, to było jakieś 12/10!

Tawerna Point – greckie specjały, zamówiliśmy gyrosy. Zostały nam podawane z owocami. Co na początku wydawało nam się od czapy, jednak owoce podane do gyrosa tylko dopełniły całości. Do teraz jak o tym myślę, to robię się głodna. To najlepsze co jedliśmy na naszym wyjeździe. Genialne jedzenie, obsługa bardzo miła, ceny bardzo przystępne. Będziecie w okolicy to przyjedźcie. Nawet jak nadrobicie trochę kilometrów. Warto!

tawerna point

Co można zobaczyć w okolicy?

  • Świeradów-Zdrój – 20 km
  • Szklarska Poręba – 40 km
  • Zamek w Świeciu – 9 km
  • Szwajcaria Lwówecka – 30 km

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
Facebook1k
YouTube0
YouTube
Instagram2k