Gruszów to niewielka wieś w województwie dolnośląskim położona kilka kilometrów od Świdnicy. Jak to bywa na Dolnym Śląsku praktycznie w każdej wsi możemy znaleźć pałac (często w ruinie). Tak też jest w Gruszowie. Z tym wyjątkiem, że pałac w Gruszowie ruiną już nie jest. Po dziesięcioletnim remoncie dzisiaj w pałacu można zanocować, odpocząć i zjeść pyszne śniadanie. Nie pozostaje nam nic innego jak przedstawić Wam niesamowity pałac w Gruszowie! 😊
Spis Treści
- Krótka historia pałacu w Gruszowie
- Co działo się z pałacem po wojnie?
- Nocleg w pałacu w Gruszowie
- Spacerem po Gruszowie i okolicy
- Co można zobaczyć w okolicy?
Krótka historia Pałacu w Gruszowie
W roku 1830 ówcześni właściciele wsi rodzina von Dresky wniosła swoją siedzibę szlachecką w Gruszowie. Bardzo prawdopodobne, że zrobili to na pozostałościach poprzedniego założenia na co mogą wskazywać fundamenty pałacu, tunel ucieczkowy a także wtórnie wykorzystane elementy kamienne. Nie przetrwała ona jednak długo ponieważ w latach 1832-1840 została spalona. Rodzina Dresky jednak dość szybko ją odbudowała.
Hermann von Dresky 15 października 1900 roku ożenił się z baronową Johanną von Zedlitz und Leipe. Z pomocą pieniędzy małżonki zadłużony majątek mógł trochę odetchnąć. Dodatkowo małżonkowie dokonali rozbudowy pałacu tworząc po 3 latach remontu reprezentacyjny pałac w stylu neorenesansowym.



W czasie II wojny światowej Pałac W Gruszowie znalazł się na liście Grundmanna, czyli liście obiektów które dolnośląski konserwator wskazał jako miejsca dobre do ukrycia zabytków muzealnych, wyposażenia kościelnego a także prywatnych kolekcji Niemców. Wszystko po to by uchronić je przed bombardowaniami Wrocławia i nadciągającą armią czerwoną.
Do Gruszowa w maju i lipcu1944 roku dotrał depozyt około 100 skrzyń z cennymi drukami z biblioteki miejskiej we Wrocławiu.
Pałac do 1945 roku należał do rodziny von Dresky, następnie przejął go Państwowy Fundusz Ziem. Do 1945 roku wieś nazywała się Birkholz, po przejęciu przez administrację polską nazwę zmieniono na Gruszewo, dopiero w 1947 roku wieś otrzymała nazwę Gruszów.



Co działo się z pałacem po wojnie?
Był w stosunkowo dobrym stanie, dlatego urządzono w nim dom kolonijny na dzieci. Budynki folwarczne były natomiast wykorzystywane przez Rolniczą Spółdzielnię Produkcyjną. W kolejnych latach pałac był zamieszkiwany. Odbywały się w nim zabawy, wesela, również działał tu sklep spożywczy.
W roku 1980 pałac razem z parkiem został wpisany do rejestru zabytków. Miał też nowego właściciela, który otrzymał pałac w ramach rekompensaty za dobra utracone na wschodzie. Właściciel majątek musiał jednak sprzedać inwestorce z Belgii. W pałacu dokonano w tym czasie bardzo ważnej rzeczy – położono dach, który zapobiegł dalszym niszczeniom budynku.
W 2006 roku rozpoczął się nowy rozdział dla pałacu – zakupili go obecni właściciele. Włożyli w remont pałacu całe swoje serce, dzisiaj po 10 latach pałac jest dopieszczony w każdym możliwym aspekcie. Wnętrza są piękne, nawiązujące do lat świetności pałacu. Właściciele co tylko mogli to uratowali jak chociażby przepiękne piece kaflowe. Wnętrza zdobią antyki, a mimo to ma się poczucie, że jest tu jak w domu. Miejsce ma niesamowity klimat. Zresztą wysokie opinie mówią same za siebie. To między innymi one skusiły nas do wybrania pałacu w Gruszowie jako swojej ostoi po ślubie 😉.



Nocleg w Pałacu w Gruszowie
W pałacu zostały przygotowane apartamenty oraz mniejsze pokoje urządzone w nawiązaniu do dawnych lat. Zatrzymaliśmy się w apartamencie z brązowym piecem kaflowym widzieliśmy też inne i możemy powiedzieć tylko jedno – wszystkie wnętrza są dopięte na ostatni guzik. Wyposażone w antyki, całość jednak jest przytulna. Zazwyczaj w takich miejscach klimat stanowią ludzie. Tak jest i tym razem – właściciele to wspaniali, pogodni ludzie, którzy czuwają nad tym by gościom niczego nie brakowało. Śniadania w pałacu są bardzo smaczne i zróżnicowane. Czas płynie tu spokojnie i w miłej atmosferze.
Nie pozostaje nam nic innego jak polecić Wam wypoczynek w pałacu w Gruszowie. Będziecie zadowoleni i tak jak my nie będziecie chcieli stąd wyjechać!
Jak zarezerwować pobyt? Bezpośrednio przez stronę pałacu lub przez booking. Polecamy pierwszą opcję zwłaszcza, że czasami można skorzystać z kodów rabatowych.



Post nie powstał we współpracy z Pałacem w Gruszowie, a spokojnie mógłby bo nasz zachwyt nie jest w żadnym wypadku przesadzony!
Spacerem po Gruszowie i okolicy
Gruszów jest niewielką wsią, ale nie bylibyśmy sobą gdybyśmy się po niej nie przespacerowali. Co prawda samo przebywanie w ogrodzie już jest wystarczająco przyjemne, ale pogoda nas zachęciła do zrobienia kilku kroków więcej.
Idąc wsią można się doszukać poniemieckich domów. Budynek na zakręcie wygląda jakby kiedyś był gospodą. Żyli tu ludzie, kościoła we wsi nie ma, za to cmentarz już tak. Na końcu wsi znaleźliśmy pochłonięty przez naturę dawny cmentarz ewangelicki z ruinami dawnej kaplicy.
Idąc w stronę wsi Stefanowice zobaczyliśmy krzyż kamienny – być może pokutny. Co prawda nie widać na nim wykutego narzędzia zbrodni, ale tak został okrzyknięty.
Warto przespacerować się ścieżką za pałac by zobaczyć jak rozpościerają się pola a za nimi widać Ślężę oraz najwyższe budynki w Świdnicy.



Co można zobaczyć w okolicy?
- Młyn w Śmiałowicach – 4 km
- Ruiny zamku w Pankowie – 6 km
- Dawne opactwo pocysterskie w Wierzbnej – 8 km
- Świdnica – 9 km
- Ślęża – 14 km
- Muzeum Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej – 17 km
- Szpital Kawalerów Maltańskich w Mokrzeszowie – 18 km
- Wałbrzych – 26 km