Kabat – wieś z długą historią, której już nie ma. Strzelnica DAG Fabrik Bromberg oraz poligon wojskowy

Kabat to niewielka wioska, którą kiedyś zamieszkiwało kilkanaście rodzin. Dziś? To zaledwie kilka domów. Znajduje się blisko Solca Kujawskiego, jakieś 17 km od Bydgoszczy. Położenie tak blisko Bydgoszczy było kluczowe. Chodźcie dowiedzieć się, dlaczego.

Strzelnica DAG Fabrik Bromberg

DAG Fabrik Bromberg czyli niemiecka fabryka materiałów wybuchowych w której pracowało przez cały okres trwania fabryki ok. 40 000 pracowników przymusowych i jeńców wojennych. Teren fabryki był ogromny! Miał ok. 23 km kwadratowe! Na terenie fabryki znajdowały się różne strefy m.in. strefa prochu bezdymnego czy nitrogliceryny, ale były też laboratoria ze strzelnicą.

W późniejszym czasie strzelnica była jednak już za mała, dlatego Niemcy postanowili testować amunicję gdzie indziej. Padło na wieś Kabat. Mieszkańcy zostali wysiedleni ze wsi, jednak nie utworzono we wsi obozów pracowniczych. Przy budowie strzelnicy i przygotowywaniu terenu pracowali pracownicy fabryki DAG oraz członkowie RAD. Codziennie musieli oni maszerować do Łęgnowa, gdzie łapali pociąg, który zawoził ich do pobliskiego Przyłubia. Stąd czekał ich godzinny marsz do miejsca pracy.

Ze strzelnicy zostały tylko ruiny wieży obserwacyjnej. Żeby do niej dotrzeć, trzeba się przygotować na mały spacer – albo od strony Radiowego Centrum Nadawczego (przejść przez szlaban i przez pole) albo od strony lasu. Droga się dłuży, ale jest to niezła przygoda, szukać wieży wśród drzew i wydm śródlądowych.

I na tym moglibyśmy zakończyć, bo nie spodziewaliśmy się niczego więcej, ale od czego jest Internet. Przez przypadek trafiliśmy na materiał Grzegorza z okiemobiektuwu.pl o celach sylwetkowych i totalnie przepadliśmy. Musieliśmy tutaj wrócić.

Poligon wojskowy

Szukając pozostałości po poligonie natrafiliśmy przypadkowo na dawny menonicko-ewangelicki cmentarz. Nagrobków zostało bardzo mało, ale to tylko kolejny przykład osadnictwa olenderskiego na tych ziemiach (zachęcamy zapoznać się z tym tematem – chociażby odwiedzając Olenderski Park Etnograficzny). Tereny między Bydgoszczą a Toruniem wyglądałyby zupełnie inaczej, gdyby nie Olendrzy – zajmowali się oni karczowaniem lasów, osuszaniem bagien i melioracją.

Celem naszej wyprawy było znalezienie celu sylwetkowego – wyoranego samolotu, do którego celowano zrzucając bomby. Szukając wieży obserwacyjnej za pierwszym razem chodziliśmy po tym terenie widząc nierówność i… nie skojarzyliśmy co to może być. Większość tych dziur to pozostałości po bombach lub po Nebelwerferach, które tutaj testowano. Po samolocie pewnie też przeszliśmy nie zdając sobie sprawy…

Po 1945 roku teren po strzelnicy DAG przejęło Wojsko Polskie i urządziło tutaj poligon lotniczy. Stąd cele sylwetkowe, bomby ćwiczebne, kiedyś jeszcze wieża lotnicza. Mega fascynujące miejsce, zresztą zobaczcie jak to wygląda z nieba. Celi strategicznych było o wiele więcej natura (niestety) odzyskuje co do niej należy i inne cele nie są już praktycznie widoczne. Udało nam się trafić na kilka bomb ćwiczebnych, mimo że są betonowe to lepiej ich nie ruszać.

Teren jest otwarty, od strony Radiowego Centrum Nadawczego widnieje tabliczka by nie wchodzić. Od strony lasu nie ma takich informacji 😉. Co możemy powiedzieć? Odkrywanie historii na własnej skórze jest fascynujące.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.