Ruiny kościoła obronnego w Straszowie

Straszów to niewielka wieś w woj. lubuskim niedaleko niemieckiej granicy. Od zawsze jej położenie było strategiczne, tuż przy szlaku handlowym, co wiązało się z burzliwą historią. Dziś to trochę zapomniane miejsce tak jak i do niedawna zapomniane były ruiny kościoła z XIII wieku. Dostały jednak drugą szansę, mają nowego właściciela, który uratował je od dalszej dewastacji.

Spis Treści

Krótka historia kościoła w Straszowie

Kościół został wybudowany pod koniec XIII lub na początku XIV wieku tuż przy szlaku handlowym. Źródła różnie podają, wiemy natomiast, że jest wiekowy – w większości wybudowany z kamieni polnych. Kościół otoczony był murem obronnym przez co dawał schronienie okolicznym mieszkańcom w trudnych czasach. Od początku był to kościół katolicki, w czasie reformacji kościelnej pełnił funkcję zboru ewangelickiego, by ponownie przejść w ręce katolików. Początkowo był mniejszy. Element, który dzisiaj się najbardziej odznacza jest najmłodszy. Mowa oczywiście o wieży kościelnej. W czasie wojny trzydziestoletniej kościół musiał ucierpieć, jednak dopiero pożar spowodowany przez uderzenie pioruna z 1815 roku to był kres dla kościoła. Od tego czasu już się nie podniósł.

Nowy rozdział dla kościoła – nowy właściciel

Ruiny kościoła od wielu lat popadały w ruinę narażone m.in. na działanie warunków atmosferycznych i natury. Ruiny zarastały, były też okolicznym śmietniskiem. Od kilku lat całość wygląda zupełnie inaczej. Wszystko za sprawą pana Krzysztofa – pasjonata, który postanowił za symboliczną kwotę pozyskać od gminy kościół i zająć się nim jak najlepiej tylko umie. I wyszło mu to niesamowicie!

Na miejscu znajdziecie ławki, miejsce na ognisko, drewniane akcenty i rzeźby, tabliczki z historią. Cały teren jest uprzątnięty, wykoszony… aż chce się tu zatrzymać!

Teren jest jednak za duży, żeby jedna osobą była w stanie go uprzątnąć. Ale Pan Krzysztof nie jest sam. Pomagają mu wolontariusze m.in. ze Stowarzyszenia Militarno-Historycznego „Szaruga”. Poza uprzątnieciem terenu ekipa zajęła się umocnieniem skarpy czy odkopaniem bramy czego efektem było odsłonięcie średniowiecznego bruku!

Całość udostępniona jest zwiedzającym za darmo. Warto się tu zatrzymać chociaż na chwilę i pobyć w tych romantycznych ruinach obrośniętych bluszczem. Jeśli uda Wam się spotkać właściciela na miejscu, może wpuści Was na wieże kościoła, którą sukcesywnie umacnia. Może nastanie ten dzień, że wieża również będzie ogólnodostępna.

Jeśli spodobał Ci się nasz wpis zachęcamy do postawienia nam wirtualnej kawy. Przeznaczymy ją na rozwój bloga😊!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Co można zobaczyć w okolicy?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *