Niedaleko Drezdenka (woj. lubuskie) znajdują się dwa fantastyczne i unikatowe obiekty – most na nieczynnej linii kolejowej 430 Stare Balice-Skwierzyna oraz jaz klapowy należący do fortyfikacji Wału Pomorskiego. Oba obiekty były budowane w latach 30 XX wieku, dzisiaj oba są w ruinie, ale nadal warto je odwiedzić. Zapraszamy na krótką relację z wyprawy.
Spis Treści
- Most kolejowy nad Notecią
- Jaz klapowy na Noteci – Wał Pomorski
- Jak się tutaj dostać?
- Co można zobaczyć w okolicy?

Most kolejowy nad Notecią
Do wybudowania linii kolejowej przymierzano się kilka lat, jednak problemy administracyjne uniemożliwiały dopięcie tematu do końca. Dojście nazistów do władzy w Niemczech przyspieszyło budowę linii kolejowej 430 prowadzącej ze Starych Bielic do Skwierzyny. Była to linia bardzo ważna, bo stała się połączeniem Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego (MRU) z fortyfikacjami Wału Pomorskiego! Rozpoczęto prace w 1931 roku, jednak ze względu na ukształtowanie terenu i miejscami jej podmokły charakter trochę to wszystko trwało. Pierwsze pociągi ruszyły w 1935 roku, natomiast cała trasa została oddana do użytku rok później. Niedaleko Drezdenka znajduje się most nad Notecią, który powstał w systemie wsporników Gerbera. Jest to jeden z niewielu takim mostów w kraju.
Dzisiaj jego stan jest mocno dyskusyjny, chociaż zdarzają się śmiałkowie, którzy przemieszczają most z jednej na drugą stronę. My się na to nie zdecydowaliśmy, obiekt nie należy do bezpiecznych i jak zawsze w takich momentach zanim się coś zrobi trzeba posłuchać głosu rozsądku. A raczej tych resztek, które posiadamy ;P.



Jaz klapowy na Noteci – Wał Pomorski
ZOBACZ TAKŻE: Wał Pomorski – podstawowe informacje
Czym jest jaz klapowy? To największy jaz na Wale Pomorskim, chociaż w planach był jeszcze większy gagatek. Miał powstać koło Gorzowa Wielkopolskiego, nic jednak z tego nie wyszło, poprzestano na planach. Jaz wybudowali Niemcy w latach 1934-1937 w czasie budowy linii kolejowej 430. Jakie miał zadanie? Regulowanie wody na Noteci, w razie potrzeby spiętrzenie jej i zalanie terenu położonego niżej. Tym samym przejście wrogich wojsk miało okazać się niemożliwe lub co najmniej utrudnione. Teren został przystosowany do tego zadania na przestrzeni kilku kilometrów – tym samym powstały wały, wiadukty i zastawki spiętrzające wodę.
Co wchodziło w skład jazu klapowego? Zapory klapowe, maszynownie w schronach i śluza żeglowna. Żelbet wykorzystany do budowy posiadał odporność A, była do najgrubsza odporność ścian i stropów do 3,5 metra!


W okolicy jazu Niemcy zbudowali sporo schronów, jednak w większości zostały one zniszczone. W latach 50-60 XX wieku fortyfikacje były wysadzane. Sam jaz klapowy nie oberwał praktycznie wcale, żelbet się nie poddał, odporność A dała radę. Jeden element tak naprawdę się tylko przechylił 😉.
A czy jaz został wykorzystany zgodnie z przeznaczeniem? Nie! W 1945 roku była bardzo mroźna zima, woda zamarzła i nie było możliwości skorzystania z jazu.
Teren wokół jazu jest to teren zalewowy, więc jeśli zamierzacie podejść do konstrukcji bliżej trzeba mieć to na uwadze, że można się pomoczyć. My trafiliśmy na niższy stan wody, dzięki czemu udało nam się wejść do środka schronu śluzy 😉.



Jak się tutaj dostać?
Najłatwiej dostać się w okolice mostu kierując auto na ulice Portową. Trzeba mieć na uwadze jednak to, że droga pozostawia wiele do życzenia i autem z niskim zawieszeniem lepiej nie pakować się pod sam most. Bezpieczniej zostawić auto na początku ulicy i się przejść.
Auto zostaw tu – GPS: 52.852745, 15.842403 lub tu 52.848878, 15.874467
Co można zobaczyć w okolicy?
- Drezdenko – 4 km
- Opuszczone miasteczko westernowe – 7 km
- Ruiny kościoła w Przeborowie – 20 km
- Muzeum Woldenberczyków w Dobiegniewie – 20 km
- Schron na cmentarzu i Dromader – 33 km
- Wieża widokowa w Santoku – 43 km
2 komentarze “Most kolejowy i jaz klapowy na Noteci – okolice Drezdenka”
Ciekawy artykuł! Zawsze fascynowały mnie takie zapomniane miejsca z historią. Mam pytanie: czy są organizowane jakieś wycieczki z przewodnikiem po tych obiektach? Trochę obawiałbym się samemu tam zaglądać ze względu na stan mostu. A szkoda, że nie ma jakiejś aplikacji, która ułatwiłaby poznawanie takich lokalizacji. Jeśli ktoś interesuje się bajkami i legendami z okolic, warto sprawdzić https://bajunie.pl.
Dziękujemy! Nie wiem czy są organizowane jakieś wycieczki w okolicy, ale fakt wejście na sam most jest dość ryzykowne, więc absolutnie nie zachęcamy do wchodzenia na niego!
Co do aplikacji to polecamy aplikację https://www.getfindia.com/pl/ dodajemy tam ciekawe obiekty, opuszczone również. Poza nami pinezki na mapę dodają inni twórcy. Warto sobie ściągnąć 🙂 zapraszamy również na nasza mapę umieszczoną na blogu. Umożliwia ona w łatwy sposób przenieść się do artykułu na blogu odpowiadającego danej okolicy.
Pozdrawiam