Jelenia Góra – idealne miejsce wypadowe na Dolnym Śląsku. Spacer po Jeleniej Górze i po Cieplicach

Wybierając się na Dolny Śląsk często zmienialiśmy miejsce pobytu, jednak to w Jeleniej Górze spędziliśmy najwięcej dni – jest to idealne miejsce wypadowe, praktycznie wszędzie jest blisko. Zarówno do Krainy Wygasłych Wulkanów, w Karkonosze, do Doliny Bobru, nawet do Czech. Bliskość gór jest magiczna. Mnie ten widok chyba nigdy się nie znudzi i za każdym razem się zachwycam, będąc w mieście wystarczy się odwrócić i widać już góry. Coś pięknego.

Spis Treści

  1. Spacer po Jeleniej Górze
  2. Geneza powstania Jeleniej Góry
  3. Cieplice – uzdrowisko blisko miasta
  4. Gdzie spaliśmy w Jeleniej Górze?
  5. Gdzie jedliśmy w Jeleniej Górze?
  6. Co można zobaczyć w okolicy?

Spacer po Jeleniej Górze

Kościół Podwyższenia św. Krzyża i cmentarz

Spacer zaczęliśmy od zaparkowania naszej maszyny na parkingu przy ulicy Kamienne Schodki. W weekendy parking jest darmowy. Stąd już jest bardzo blisko do głównej ulicy, która prowadzi na rynek. Najpierw jednak poszliśmy zobaczyć Kościół Podwyższenia św. Krzyża i cmentarz znajdujący się „w parku” naokoło. Kościół powstał dzięki królowi Szwecji Karolowi XII, który namówił cesarza austriackiego na wybudowanie 6 kościołów ewangelickich (w tym ten). Dotychczas wierzący mieszczanie by się pomodlić musieli udać się aż do Kościoła Pokoju w Świdnicy lub Jaworze. Kościół w Jeleniej Górze rozpoczęto budować w 1709 roku można powiedzieć jako kopię kościoła św. Katarzyny w Sztokholmie. Przechodząc się cmentarzem nie sposób nie dostrzec motywu śmierci, który przewija się praktycznie na każdej kaplicy grobowej. To częsty motyw barokowy. Groby, które widzimy to w dużej mierze XVIII wieczne groby bogatych kupców zamieszkujących Jelenią Górę.

kosciol podwyzszenia sw krzyza
cmentarz kupiecki
cmentarz jelenia gora
smierc cmentarz
barokowy cmentarz jelenia gora

Cerkiew św. Apostołów Piotra i Pawła

Kawałek dalej znajduje się Cerkiew Św. Apostołów Piotra i Pawła, która przez długi, długi czas była barokowym kościołem. Poszukajcie na jej ścianie dwóch krzyży pokutnych z wyrytymi narzędziami zbrodni. Na nasze nieszczęście cerkiew była w remoncie stąd brak naszych zdjęć, jednak sytuacja trwałą do października 2020 roku! Teraz już bez problemu zobaczycie co trzeba.

Brama Wojanowska i baszty

Kawałek dalej za pomnikiem jelonka znajduje się Brama Wojanowska wraz z basztą. To tutaj znajdował się wjazd do miasta (jeden z 3), wspomniane wcześniej kościoły nie znajdowały się na terenie miasta i nie były otoczone murami obronnymi. Proponuję spacer w poszukiwaniu pozostałości murów i dwóch baszt – Grodzkiej (dziś jest to obiekt noclegowy) oraz Zamkowej (kiedyś było to więzienie, teraz można zwiedzać codziennie od godziny 10, godzina zamknięcia różni się w zależności od miesiąca). Numer do pani klucznik: 601 294 199).

brama wojanowska
brama wojanowska jelenia gora

Rynek Jeleniogórski i atrakcje

Na rynku rzucił nam się w oczy znajomy widok – tramwaj, który stoi na pamiątkę tego, że kiedyś w mieście funkcjonowała komunikacja tramwajowa. Dziś stanowi punkt informacji turystycznej.  W Bydgoszczy tramwaje nadal jeżdżą, jednak jeden wagon (znajduje się przy ul. Długiej) został tak samo zaadoptowany. Podoba nam się takie rozwiązanie!

Na samym rynku nie sposób nie zobaczyć bardzo ładnych kamienic, które kiedyś zamieszkiwali bogaci mieszczanie. Mimo, że bogate zdobienia kamienic zostały usunięte w czasie ich rekonstrukcji (lata 60 XX wieku), kamienice nadal zachwycają. Podcienia wskazują, gdzie odbywał się kiedyś handel.

Będąc koło ratusza nie przegapcie jelonka ani szczudlarza jeleniogórskiego, który wystaje ze ścian budynku. Szczudlarz powstał najprawdopodobniej by upamiętnić pierwszy festiwal teatrów ulicznych z roku 1983.

kamienice jelenia gora
rynek tramwaj jelenia gora
Ratusz z Siedmioma Domami i tramwajem w tle
szczudlarz jeleniogorski
Szczudlarz Jeleniogórski
ratusz jelenia gora

Jak to się zaczęło? Geneza powstania Jeleniej Góry

My jak to my, zaczęliśmy zwiedzanie niekoniecznie od dobrej strony. Na koniec udaliśmy się na Wzgórze Krzywoustego kierując się na Wieżę Widokową Grzybek. Można powiedzieć, że tutaj wszystko się zaczęło. Jeśli nie przyszliście spacerkiem z centrum miasta to auto możecie zostawić na dzikim darmowym parkingu przy alei Bolesława Krzywoustego (GPS: 50.907420, 15.724914).

Legenda mówi o tym, że na tych terenach w lasach polował Bolesław Krzywousty. Widząc pięknego jelenia na równie pięknych terenach postanowił w tym miejscu założyć gród obronny, który stał się zalążkiem późniejszej osady. Druga legenda mówi o zamku, który w tym miejscu stał już w XIII wieku. Mimo, że oparł się i odparł husytów w czasie wojny to w 1433 roku zamek został rozebrany. Archeolodzy potwierdzili, że zarówno osada jak i zamek kiedyś na wzgórzu się znajdowały. Po raz kolejny się przekonujemy, że w każdej legendzie jest chociaż cząstka prawdy 😊.

Wieżę widokową na miejscu dawnych ruin postawiono w XX wieku i od tego czasu stale przyciąga turystów. Wstęp na wieżę jest darmowy, mimo niedawno przeprowadzonego remontu widać już dużą ingerencję rąk ludzkich i nie mówię tu o jego pozytywnym aspekcie. Później zaczynają się dyskusję, że wszędzie pobierane są opłaty za wstęp i jak tak można, ale jak opłat nie ma to dochodzi do dewastacji miejsc. Proszę mieć to na uwadze ☹. Widok z wieży jest fenomenalny – miasto i bliskość Karkonoszy <3. Wieża otwarta jest w godzinach 8-20 (w sezonie) lub 8-16 (poza sezonem). Spod wieży szlakiem żółtym dojdziecie do mostu przy grupie skalnej Wieżyca i schroniska Perła Zachodu.

wieza widokowa grzybek
wnetrze wiezy widokowej grzybek
panorama jeleniej gory
Widok na miasto i Karkonosze z wieży widokowej Grzybek

Dobrym punktem widokowym na miasto jest również Góra Szybowcowa (znajduje się w miejscowości Jeżów Sudecki zaraz obok Jeleniej Góry)– zarówno w dzień jak i w nocy, widok miasta z górami w tle jest wspaniały.  

Cieplice – uzdrowisko blisko miasta

Cieplice kiedyś były osobnym miastem. Zapewne kojarzą się większości jako miejscowość uzdrowiskowa lub z nazwiskiem rodu Schaffgotsch. Słusznie! Obie te informacje są jak najbardziej prawidłowe. Do dziś w centrum Cieplic pręży się dawny pałac rodu Schaffgotsch, w którym dziś znajdziemy wydział Politechniki Wrocławskiej. Czy nazwisko nie brzmi jakoś znajomo? To śląski ród arystokratyczny, który posiadał wiele pięknych budowli na ziemiach śląskich. Najbardziej znaną parą (przynajmniej nam) jest Hans Ulryk Schaffgotsch i hrabina Joanka Gryzik. Mogliście już o nich czytać, gdy podążaliśmy szlakiem Śląskiego Kopciuszka.

Skąd jednak wzięła się wiedza ludzi na temat prozdrowotnych właściwości wody cieplickiej? Odpowiedź znajdziemy w legendzie, a jakże by inaczej! Bolesław Wysoki gonił zranionego jelenia, który swą ranę zamoczył w źródle cieplickim i ozdrowiał! Zanim Cieplice należały do rodu śląskiego to Joannici w XIII wieku założyli tutaj szpital, kościół i gospodę dla przebywających tu chorych, tworząc prowizoryczne uzdrowisko. Naukowy opis właściwości cieplickich źródeł pochodzi już z XVI wieku. W samych Cieplicach znajdziecie ciszę, spokój, Termy Cieplickie oraz tężnie. Przed przyjazdem tutaj ostrzegano nas, że to kierunek dla osób dużo starszych niż my. Nie bądźmy stereotypowi! Cieplice jak najbardziej są dla wszystkich, zwłaszcza dla osób lubiących ciszę, spokój i spacery po parku. Bo park tutaj jest niczego sobie rozmiarów – ma 17 hektarów (Park Zdrojowy). Jeśli dla Was to za mało, zaraz obok znajduje się Park Norweski.

cieplice plac piastowski
plac Piastowski
teznie cieplickie
Tężnie cieplickie
palac schaffgotschow
Pałac Schaffgotschów

Gdzie spaliśmy?

Przy wyborze noclegu kierowaliśmy się głównie tym, żeby nie było problemu z miejscem parkingowym. Nie zależało nam na centrum Jeleniej Góry. Wiedzieliśmy, że i tak więcej czasu spędzimy w trasie niż na samej miejscówce. Wybór padł na Cieplice – auto mogliśmy zostawić na parkingu domu za bramą. Nic więcej nam nie było trzeba 😊. O ile mieszkanie, które wybraliśmy na portalu airbnb na zdjęciach wyglądało dobrze o tyle na żywo okazało się bardzo przyjemne i możemy je jak najbardziej polecić. Właściciele byli bardzo mili oraz w razie jakichkolwiek problemów zostawali do dyspozycji w domu obok. Tutaj zostawiamy Wam namiary.

Gdzie jedliśmy?

Mamy tylko jedną miejscówkę do polecenia, (bo jedliśmy zazwyczaj w rozjazdach) ale za to jaką! Adrian nie jest fanem pizzy a nawet on był zachwycony po obiedzie. Z czystym sercem polecamy Wam wybrać się na jedzonko w Cieplicach do knajpki Pociąg do Pizzy. Wszystko było smaczne, świeże a obsługa lokalu bardzo miła.

Jeśli chcielibyście coś przegryźć będąc na spacerze w centrum Jeleniej Góry, to możecie spróbować u Pana Gruzina Czaczapuri – idealne na mały głód 😊. Zdjęcie się nie uchowało, jedzenie zostało od razu spałaszowane 😛

pociag do pizzy

Co warto zobaczyć w okolicy?

Żeby nie być gołosłowną to zobaczcie co można zwiedzić w okolicy. Kilometry liczone od Cieplic.

A to tylko nasze propozycje, tego można znaleźć jeszcze więcej i więcej. W promieniu 60 km jest tyle atrakcji, że możecie spędzić w Jeleniej Górze miesiąc i nadal nie zobaczycie wszystkiego. Nie bez powodu Jelenia Góra nazywana jest doliną Pałaców i Ogrodów!

Czujecie się zachęceni?

Spokojnego tygodnia

K.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.