Praga, atrakcje niekoniecznie oczywiste

W Pradze pewnie już był każdy😊. Nam się udało być we wrześniu 2019 pierwszy i na razie jedyny raz. Zakochaliśmy się w tym mieście. Byliśmy prawie tydzień, więc dłużej niż zazwyczaj turyści przez co zwiedziliśmy więcej niż typowy „must have”. Pokrótce Wam je opiszemy.

Jeśli zastanawiacie się czy warto kupić praską kartę turystyczną, my też staliśmy przed tą decyzją i ostatecznie się na nią nie zdecydowaliśmy. Chyba słusznie.

Druga sprawa, jeśli zastanawiacie się jak najlepiej poruszać się po Pradze, to zostawcie samochód w spokoju. Komunikacja miejska jest bardzo dobrze zorganizowana i na tyle tania, że nie ma co sobie zawracać głowy parkingami. W zależności od intensywności dnia, możecie kupić bilet czasowy lub dobowy. Skasowany bilet jest aktualny przez określony czas w każdym środku transportu, także w kolejce na wzgórze Petrin.

Praga kojarzy się wszystkim z Zamkiem na Hradczanach i katedrą św. Wita, mostem Karola, placem Wacława z Muzeum Narodowym, Bramą Prochową… Wiadomo, nie ma co o tym zbytnio wspominać. Łapcie po prostu fotki 😊.

most karola widok na hradczany
Most Karola. Widok na Hradczany
katedra sw wita
Katedra św. Wita
plac waclawa z muzeum narodowym
Plac Wacława z Muzeum Narodowym
brama prochowa
Brama Prochowa

Są to atrakcje bardzo turystyczne, więc też strasznie oblegane. Przygotujcie się na tłumy. Na most Karola trafiliśmy dopiero 4 dnia naszego pobytu i to z samego rana koło 8. Widok z wieży Petrin nas przeraził, w godzinach szczytu nie można przejść przez most swobodnie, a co dopiero robić zdjęcia😉.

A teraz atrakcje niekonieczne oczywiste. Wspomogliśmy się w naszej wycieczce informacjami z kanału Honest Guide, którego odkryły nasze ziomki a zarazem współtowarzysze praskiej przygody Gasik oraz Panna Katerina (drugi profil). Zapraszamy na ich Instagramy.

Zaczynamy:

pałac Lucerna znany większości z rzeźby odwróconego konia. Poza tym znajdziemy tutaj szaloną windę do której wskakujemy i jedziemy na ostatnie piętro, a dokładniej na dach. Widok z dachu jest wspaniały. To było nasze pierwsze zetknięcie się z widokiem na Pragę. Jest tak bardzo klimatycznie, nietypowe, bardzo polecamy. Wejście kosztuje 100 koron i jest czynne tylko w weekendy i poniedziałki od 17 do zachodu słońca. Gdy będziecie wracać windą już na dół stosujcie się do wskazówek, gdzie macie wyskoczyć, bo możecie przeżyć kilka najgorszych minut swojego życia jak z horroru 😉.

palac lucerna
widok na  petrin i hradczany
Widok z dachu kamienicy na Petrin oraz Hradczany

– w sąsiedztwie Hradczan usytuowane jest wzgórze Petrin z ogrodami oraz wieżą widokową, która wygląda jak mała wieża Eiffla. Na wzgórze wjedziemy kolejką linową (uprawnia do tego zwykły bilet miejski).  Samo wejście na wieżę kosztowało nas po 150 koron. Trafiliśmy na słoneczną pogodę, widok jest wspaniały, zobaczyliśmy stąd wszystkie najważniejsze atrakcje między innymi Most Karola a na nim ogrom ludzi!

wieza petrin
Wieża Petrin
panorama pragi z wiezy petrin
Widok z wieży Petrin na Hradczany i most Karola

Metronom na wzgórzu Letna – stanął na miejscu pomnika Stalina. Prowadzi do niego ogrom schodów, ale warto się przejść by zobaczyć Pragę od innej strony. Z każdej wygląda pięknie. Wstęp darmowy.

metronom
Metronom
zizkov z metronomu
Widok z Metronomu na wieżę Zizkov
Wyszehrad – kompleks którym warto się zainteresować i zwiedzić, wejście jest darmowe (jeden wyjątek). Zobaczymy tutaj Bazylikę św. Piotra i Pawła (wstęp 90 CZK), Cmentarz Wyszegradzki, punkt widokowy. Można tutaj sporo pospacerować i poodkrywać tą stronę Pragi bez tłumów, turyści tutaj nie docierają, wszystkich spotkamy na Hradczanach 😊.
bazylika sw piotra i pawla
Bazylika św. Piotra i Pawła i cmentarz
wyszehrad
Punkt widokowy

Dworzec kolejowy, ul. Wilsonova 8 – warto wejść jeśli będziecie obok, zdobiona kopuła w środku prezentuje się bardzo ładnie.

dworzec kolejowy praga

dzielnica Żydowska Josefov – znajdziemy tutaj oprócz baaardzo drogich sklepów równie ładne kamieniczki oraz synagogi. Taka ciekawostka, cała dzielnica jest tak dobrze zachowana, ponieważ Aldolf Hitler chciał w tym miejscu stworzyć muzeum na cześć wymarłej rasy, o ironio!

wieża telewizyjna Zizkov – jest najwyższym budynkiem w Pradze (216m!), nie znajduje się w samym centrum. Akurat my mieszkaliśmy niedaleko dlatego zdecydowaliśmy się nie tyle co na płatne wejście (250CZK) na wieże co na wykwintny obiad w jednej z restauracji znajdującej się prawie na samej górze wieży. Trzeba pamiętać, że znajdują się tam dwie restauracje i jedna jest niebotycznie droga a druga tańsza – czynna tylko do 15, bo później zwiększa przestrzeń tej drogiej… cóż kapitalizm.  Sama wieża nie należy do najładniejszych, szczerze to nie wiem co autor miał na myśli dodając do wieży figury pełzających po niej małych dzieci… ale widok za to niczego sobie(z niej)!  

wieza telewizyjna zizkov

Czeska Poczta na Nowym Mieście (google podpowiada, że znajduje się pod adresem Jindrisska 909/14) – wejdźcie do środka, prezentuje się nietypowo, nas zaskoczyła bardzo pozytywnie.

ruchoma głowa Franza Kafki – znaleźć można ją przy centrum handlowym Quadrio. Rzeźba jest ogromna, ma prawie 11 metrów, waży 39 ton, wykonana ze stali nierdzewnej. Obraca się, ale ma aż 15 różnych ruchów. Całe przedstawienie trwa około 40 minut, więc sobie zarezerwujcie ten czas.

ruchoma glowa franza kafki
rejs statkiem –  płynąc czy nie płynąć ? Chcieliśmy, ale nie mogliśmy się zdecydować czy pójdziemy na mały stateczek czy ten większy. Ceny różne, różne atrakcje, aż tu nagle złapali nas przy moście Karola – para miłych marynarzy 😊. Taka rada, którą otrzymaliśmy przed wyjazdem: nie dajcie się namówić na nic co proponują tzw. Naganiacze w Pradze. Ok, to dość oczywiste. A tu co? Skusiliśmy się na rejs mniejszym stateczkiem dzięki panom marynarzom – 340 koron od osoby – okazało się, że po rejsie mamy jeszcze wstęp do Muzeum Mostu Karola, które znajduje się obok mostu. Także w sumie cena bardzo dobra jak za dwie atrakcje i napój gratis 😉. W tym wypadku daliśmy się naciągnąć, ale wyszło dobrze.
widok od strony rzeki na prage

Pałac Colloredo-Mansfeld – kolejna perełka, która znajduje się tuż obok mostu Karola, a o której mało kto wie. Pałac jest piękny, mimo, że nie ma zbyt dużo do zwiedzania to „robi robotę”. Niestety, pałac niszczeje, co widać. Z jednej strony to dodaje klimatu, z drugiej aż serce boli. Także, moi drodzy będąc w Pradze to punkt obowiązkowy! Więcej turystów = więcej koron, więc może i zajmą się renowacją tego pięknego miejsca. Do niedawna wejście kosztowało 1 koronę (0,17 groszy ?!), my już płaciliśmy 50 koron od osoby.

palac colloredo-mansfeld
Staromiejskie namesti czyli rynek główny z zegarem astronomicznym, kościołem św. Mikołaja, pomnikiem Jana Husa –  tak tam docierają wszyscy turyści, więc dlaczego dodaje ten punkt tutaj? Bo my dotarliśmy tutaj w dzień wyjazdu i do tego przez przypadek.. dacie wiarę? Przez wszystkie dni naszego pobytu i kręcenia się po mieście umiejętnie omijaliśmy rynek. Także, skoro już wiemy, że da się ominąć główną atrakcję, nie zapomnijcie jej odwiedzić!
staromiejskie namesti
rynek glowy praga

Pałac Waldsteina oraz ogrody – praktycznie samo centrum, a my to również omijaliśmy przez tyle dni. Bardzo ładna architektura oraz przepiękne ogrody. Warto tutaj przyjść, przysiąść i odpocząć od zwiedzania chociaż na chwilę (wstęp darmowy). Turystów było sporo jednak obiekt jest na tyle duży, że nie czuć przepychu. W Pałacu aktualnie znajduje się Senat czeski.

palac waldsteina ogrody
senat czechy
Praskie ZOO – znajduje się w dzielnicy Troja, dojazd z miasta zajął nam może 30 minut, samo zoo -wielkie WOW! Byliśmy w kilku ogrodach zoologicznych w swoim życiu, ostatnio zachwyciło nas to wrocławskie, ale szczerze nie umywa się do tego tutaj. Jeśli lubicie takie atrakcje to polecamy, tylko ubierzcie wygodne buty, bo trzeba się trochę powspinać.  Teren jest ogromny, także jeśli chcecie zwiedzić wszystko to naprawdę zarezerwujcie sobie na to cały dzień. Nam zeszło aż 7 godzin! Ale spokojnie na terenie zoo znajdziemy punkty gastronomiczne, gdzie posililiśmy się czeskim obiadem, był bardzo dobry. Wstęp do samego zoo to koszt 200 koron od osoby.
praskie zoo
widok z zoo praskiego na prage
Tam na dole też jest dalej zoo. W oddali widać radziecki budynek, podobny do Pałacu Kultury i Nauki obecnie hotel.

-Zoo znajduje się zaraz obok Pałacu Trojskiego. Nie wiedzieliśmy czy je zwiedzić, byliśmy już dość zmęczeni. Nikogo nie widzieliśmy, żeby się tam kręcił, ale co nam szkodzi. Stwierdziliśmy, że idziemy sprawdzić czy jest otwarte. Owszem jest otwarte, tylko nie ma turystów. W Internecie też nie ma informacji o tym ile kosztuje wstęp – 120 koron. Były wątpliwości, ale idziemy. I kolejne WOW w tym dniu! Te wnętrza, malowidła na ścianach są przepiękne. Całe otoczenie Pałacu Trojskiego równie piękne – ogrody, fontanna, figury. Turyści gdzie jesteście?! Wiecie co Was omija? Warto zboczyć z centrum tutaj.

palac trojski praga
Pałac Trojski od strony ogrodów
palac trojski praga
Zachwycające wnętrze pałacu Trojskiego

Reasumując DUŻO TEGO. Po powrocie do domu już wiedzieliśmy, że i tak nie udało nam się wszystkiego zwiedzić, Praga jest taka duża, piękna, różnorodna… Na pewno wrócimy do niej za parę lat i nadrobimy to, czego nie udało nam się zwiedzić. Może Wy macie jakieś nieodkryte przez nas perełki do zwiedzenia? Czekamy na propozycję.

Enjoy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.