Mazury – Zabytkowe mosty kolejowe w Kiepojciach i Stańczykach

mosty w stańczykach

Przenosimy się na Mazury Północne (województwo warmińsko-mazurskie), tuż przy granicy z Obwodem Kaliningradzkim (uważajcie na roaming rosyjski, nie są to tanie rzeczy! 😊). Na granicy z Puszczą Romincką znajdują się tajemnicze mosty kolejowe. Czy są to uczęszczane tereny? Wydaje nam się, że nie. Jeśli chodzi o Mazury to wybór pada na inną ich część. Wielka szkoda, bo tereny są bardzo ładne, panuje tutaj cisza i spokój. Drogi może nie rozpieszczają, ale ruch jest znikomy. Wspomniane mosty leżą na trasie Green Velo przez co znajdziemy tutaj bardzo przyjemne miejsca do zrobienia pikniku, do odpoczynku a nawet, żeby zatrzymać się na jedną noc!

Czy most może być atrakcją? Według nas może, zwłaszcza, że u nas w Bydgoszczy z mostami są niemałe problemy. Tym bardziej fascynuje nas, że takie budowle stoją niewzruszone od czasów wojen, a u nas co rusz się psują :D!

Spis Treści

Mosty kolejowe w Kiepojciach

O ile mosty w Stańczykach kojarzy większość o tyle te w Kiepojciach już niekoniecznie. Ruszyliśmy z MORu– malowniczego miejsca położonego tuż przy samym jeziorze – by je odnaleźć. Z drogi asfaltowej skręciliśmy w drogę szutrową. Najpierw przywitał nas jeden most, trochę nas to zdziwiło, bo przecież spodziewaliśmy się dwóch mostów. Co prawda wejście na most jest ogrodzone, jednak mostem (ponoć) można przejść do głównego punktu, czyli dwóch mostów! My nie skorzystaliśmy z tej opcji, podjechaliśmy sobie dalej autem. Trafiliśmy na bardzo średnią pogodę, która nie sprzyjała zbytnio spacerom (ulewy nie było, ale deszcz złośliwie padał).

WSTĘP: darmowy, chociaż mosty mają prywatnego właściciela, więc kto wie jak długo?
PARKING: nie ma parkingu, ale spokojnie auto lub dwa zmieszczą się na drodze tuż obok mostów

Skąd tutaj takie mosty? To po nieczynnej linii kolejowej Gołdap-Żytkiejny. Swoją drogą na tej trasie w Botkunach znajdziecie podobne mosty, jednak są trudniej dostępne. Most w Kiepojciach został wybudowany jeszcze przed I wojną światową – ten z elementami czerwonej cegły. Drugi – betonowy wybudowano w 1918 roku, nie został jednak dokończony ze względu na trwającą wojnę.

Wieża widokowa w Stańczykach

Tuż obok wieży znajduje się kolejny punkt na trasie Green Velo, gdzie można odpocząć nad jeziorem polodowcowym. Z wieży widokowej, poza tym, że widać mosty warto też się rozejrzeć – krajobraz jest bardzo pofalowany typowo polodowcowy. Widać dwa jeziorka Tobellus Duży i Mały – mniejsze jest na tyle ciekawe, że przez pewien czas całkowicie zniknęło. Ze względu na zebranie się dużej ilości metanu doszło w nim do wybuchu, przez co powstała kilkumetrowa fontanna. Jezioro zamieniło się w jeden wielki szlam i zniknęło. Po dwóch miesiącach powróciło pod postacią krystalicznie czystej wody!

WSTĘP: darmowy
PARKING: tuż obok wieży znajduje się darmowy parking, z niego można dojść do mostów lub skorzystać z parkingu, który znajduje się bliżej

Mosty kolejowe w Stańczykach

WSTĘP: płatny – bilet normalny 8 zł, bilet ulgowy 4 zł
PARKING: darmowy (poza sezonem), na parkingu znajdują się budki z jedzeniem i pamiątkami

Najpierw był tylko jeden most zbudowany tuż przed I wojną światową z żelbetu (nie żelbetonu, chociaż na miejscu znajdziecie taki kwiatek na tablicy informacyjnej). Po wojnie Niemcy doszli do wniosku, że warto budować mosty podwójnie – będzie to bardziej kłopotliwe dla saperów i sił lotniczych. Da to większe prawdopodobieństwo, że jeden most zostanie, w końcu nie tak łatwo można go wysadzić. Z tego powodu przed II wojną światową powstał drugi most. Tą linią kolejową przewożono kamienie z Sulwaszczyzny do budowy fortyfikacji i kwater III Rzeszy na terenie Mazur.  

Mosty w Stańczykach wybudowano na wzór akweduktów włoskich – stąd ich nazwa Akwedukty Puszczy Romnickiej.

Co możemy powiedzieć od siebie? Poza przejściem się po mostach polecamy przejść się ścieżką pod nimi. Wtedy dopiero poczujecie JAK OGROMNE są te mosty (najwyższe w Polsce!) i jak malowniczo położone. Schody w dół może nie należą do najprzyjemniejszych i z ergonomią nie mają nic wspólnego, ale warto się poświęcić! 😊

Co można zobaczyć w okolicy?

Odległości podane według mapy googla oraz liczone od mostów w Stańczykach

  • Mosty kolejowe w Botkunach – 20 km
  • Rezerwat Przyrody Głazowisko Łopuchowskie – 26 km
  • Piramida w Rapie – 58 km
  • Wigierski Park Narodowy – 43 km
  • Muzeum Etnograficzne Stara Plebania – 49 km

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Komentarz do “Mazury – Zabytkowe mosty kolejowe w Kiepojciach i Stańczykach”