Zamek Javornik – Zamek Jánský Vrch – blisko granicy! / Czechy

Javornik to niewielkie miasto znajdujące się w Czechach bardzo blisko polskiej granicy. Wyskoczyć tu na wycieczkę z województwa opolskiego lub ziemi kłodzkiej to dosłownie żabi skok. Nad miasteczkiem góruje zamek biskupów wrocławskich, który swoje początku ma w XIV wieku. Wielokrotnie przebudowywany dzisiaj zaprasza turystów do odwiedzin. My się skusiliśmy i polecamy 😊!

Spis treści

Jak dojechać? Gdzie zaparkować?

Jadąc od Złotego Stoku minęliśmy granicę polsko-czeską. Gdyby nie słupki wzdłuż drogi, nawet byśmy nie zauważyli, że już jesteśmy u naszych sąsiadów. Dojechaliśmy do Javornika drogą krajową – co oznacza, że nie musieliśmy kupować winiety, żeby tu dojechać.  

Gdzie zaparkować? W weekend bez problemu udało nam się zaparkować w centrum miasteczka na darmowym parkingu, z którego widać cel naszej wycieczki.

Krótka historia zamku

Zamek został zbudowany w XIV wieku na miejscu grodu obronnego datowanego na XIII wiek. Pierwszym właścicielem był książę Bolko I, następnie Bolko II (kojarzycie tych panów chociażby z zamku Bolków?). Ten drugi przekazał zamek biskupom wrocławskim; w ich posiadaniu był aż do 1945 roku z przerwami na wojny husyckie.

Na przełomie XV i XVI wieku po wojnach husyckich zamek po dużych zniszczeniach został odbudowany. Z tego okresu zachowały się późnogotyckie pozostałości po dziś dzień. W kolejnych latach przeprowadzono liczne przebudowy – dzisiejszy wygląd zamku to jego XIXwieczna wersja.

Zamek dostał nazwę od patrona biskupów wrocławskich – Jana Chrzciciela – Jansky Vrch. Jednym z najsłynniejszych biskupów mieszkających na zamku był biskup Filip Gothard Schaffgotsch. To za jego panowania nastąpiły duże zmiany w zamku. Jedną z większych było wyburzenie wieży zamkowej i stworzenie w jej miejscu sali koncertowej.  Muzyka była bardzo ważna w jego życiu, z tego powodu powołał orkiestrę dworską. Działała na zamku kilkanaście lat, do momentu śmierci Schaffgotscha. Jego następca orkiestrę zlikwidował.

W czasie wojny zamek nie ucierpiał, tak samo ominął go czerwony front. Do dzisiaj na zamku znajdziemy oryginalne wyposażenie, które ma przeszło 200 lat – jak chociażby tapety, porcelana czy niektóre meble.

Po wojnie zamek nadal należał do instytucji kościelnych chociaż właściciele się zmieniali. W 1984 roku stał się własnością Czechosłowacji i Narodowego Instytutu Ochrony Zabytków.

Zwiedzanie zamku

Do wyboru jest kilka tras zwiedzania co oznacza, że na zamku można spędzić nawet cały dzień! Na dziedzińcu przed zamkiem znajduje się kawiarnia, w której można poczekać na zwiedzanie lub po prostu odetchnąć z widokiem na miasteczko. Warto też przejść się po parku.

Trasy do wyboru:

  • Pomieszczenia reprezentacyjne i największa kolekcja fajek w kraju – 180 CZK bilet normalny/140 CZK bilet ulgowy
  • Zaplecze gospodarcze zamku – 140 CZK/110 CZK
  • Pokoje gościnne i wystawa czasowa
  • Zamkowy strych
  • Bajkowy park

Za bilety można zapłacić gotówką lub kartą na miejscu a także, można zarezerwować wizytę przez stronę zamku. Zwiedzanie odbywa się w języku czeskim. Dostaliśmy tekst w języku polskim do czytania. A, że weszliśmy na salony, dostaliśmy również kapcioszki by nie nabrudzić i nie zniszczyć posadzki :D…

Trasa 1 – pomieszczenia reprezentacyjne zamku
Czas zwiedzania – około godziny
sala koncertowa
kapcie “na salonach”
pokój dzienny
w sali bilardowej
część kolekcji fajek
klatka schodowa
Trasa 2 – zaplecze gospodarcze zamku
Czas zwiedzania – około 45 minut
Dom zarządcy
Spiżarnia
W kuchni…

Na inne trasy już się nie zdecydowaliśmy, trasa 1 jest najbardziej podstawową przy której pozna się historię zamku i zobaczy największą jego część. Jeśli nie wiecie na co się zdecydować trasa 1 będzie dobrym wyborem.

Trasy których nie opisaliśmy, nie zawsze są dostępne, na stronie widnieje informacja o wcześniejszej rezerwacji.

Nie samym zamkiem człowiek żyje – spacer po Javorniku

Zwiedzając Dolny Śląsk czy ziemię kłodzką często szukamy pozostałości po wcześniejszych mieszkańcach tych ziem. Termin „poniemieckie” wydaje się wręcz oczywisty. Jeśli lubicie szukać śladów przeszłości to spacer po Javorniku to coś dla Was. Miasteczko sukcesywnie jest remontowane, jednak nadal trzy kroki od rynku można spotkać „poniemieckie”. Sam Javornik to dość „senne” miasteczko. Gdyby nie zamek, większość z nas pewnie by je minęło bez zapamiętania.

Warto jednak się zatrzymać i powłóczyć uliczkami w poszukiwaniu śladów przedwojennych.

Co można zobaczyć w okolicy?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *