Zamek w Szymbarku – zamek kapituły pomezańskiej

Miejscowość Szymbark znajduje się w województwie warmińsko-mazurskim zaledwie 10 kilometrów od Iławy. Czy łatwo tu trafić? Ogólnie bez problemu, jednak zanim wbijecie w moją „ulubioną” nawigację słowo „Szymbark” zobaczcie czy Was dobrze pokieruje. Szymbark większości kojarzy się zapewne z odwróconym domkiem na Kaszubach. Nawigacji Googla też. Ktoś nawet wrzucił mylące zdjęcia w opiniach 😀 … Drugi Szymbark znajduje się koło Gorlic w Małopolsce i chodzi o malutki kasztel. Jak to mówią do trzech razy sztuka – zamek w Szymbarku, najlepiej znaleźć po kodzie pocztowym 14-241. Wtedy do pomyłki na pewno nie dojdzie!

Spis Treści

  1. Krótka historia zamku w Szymbarku
  2. Informacje praktyczne
  3. Co można zobaczyć w okolicy?
zamek szymbark

Krótka historia zamku w Szymbarku

Zamek powstał w XIII wieku z ręki biskupstwa pomezańskiego, w miejscu oddalonym o 40 km od głównej kwidzyńskiej siedziby. Do budowy wykorzystano naturalne walory obronne – ogrodzono murem wcześniejsze wniesienie prawdopodobnie po grodzie (chociaż nie jest to potwierdzone). Zamek miał aż 10 baszt obronnych. W XV wieku nastawiono się bardziej na część użyteczną zamku niż obronną, w tym czasie też rozbudowano część mieszkalną. W czasie wojen z Krzyżakami, zamek przechodził z rąk do rąk, dokładnie do rąk polskich, pruskich i krzyżackich. Do drugim pokoju toruńskim zamek pozostał w posiadaniu Krzyżaków, do czasu sekularyzacji.

W XVII wieku nowi właściciele von Polenz przebudowali zamek na styl renesansowy całkowicie zatracając jego obronną formę. Drewniany most zwodzony zastąpiono murowanym. Władali zamkiem przez 121 lat. Następnie zamek trafił na rynek wtórny aż kilka razy, jednak nie na długo. Nabył go w końcu Ernst Fick von Finckenstein, zwany bogatym owczarzem. Jego ród dorobił się na sprzedaży owiec i wełny zarówno majątku jak i wysokiej pozycji w społeczeństwie. Sam Ernst nie zamieszkał w Szymbarku, dopiero jego syn Albrecht, za sprawą którego ponownie doszło do przebudowy zamku, tym razem na styl barokowy.

W XIX wieku zamek przeszedł kolejne metamorfozy. Dostosowano go zarówno do panującej mody na budowle gotyckie oraz unowocześniono jak się tylko dało. Wymieniono instalację wodną, elektryczną oraz zainstalowano telefon. Przed zamkiem rozpościerał się przepiękny park krajobrazowy wraz ze zwierzyńcem. Czas wolny można było spędzić na pobliskim korcie tenisowym. Pod zamkiem za to stały samochody sportowe właścicieli.

Ród von Fickensteinów pozostał w Szymbarku praktycznie do samego końca, w styczniu 1945 uciekli przed Armią Czerwoną. Sowieci osiedlili się na zamku i jak to mieli w zwyczaju zabrali co się dało i odchodząc prawdopodobnie podpalili zamek. Zamek na pewno został podpalony w 1946 roku, ale znaleźliśmy dwie wersje – jedna oczywista, że to właśnie Sowieci, druga, że to ktoś inny. Suma summarum zamek spłonął, pozostały po nim mury i kilka baszt.

W 1988 działała fundacja na rzecz zamku, jednak nie wszystkie rekonstrukcje były zgodne z wolą konserwatora zabytków, więc prac zaprzestano. Następnie zamek zakupił prywatny kupiec, jednak nic z nim nie zrobił. W 2018 w licytacji komorniczej zamek nabyła spółka IBC z zamiarem przerobienia zamku na hotel i centrum konferencyjne. Trzymamy kciuki, żeby coś z tego wyszło, bo ostatnie ekscesy na świecie nie zachęcały do inwestycji w hotelarstwo.

Ciekawostką są charakterystyczne ramy okienne (które się rzucają w oczy) a pozostały po zdjęciach do kręconego tutaj filmu „Król Olch”.

Informacje praktyczne

Ruiny zamku nie są udostępnione do zwiedzania, można tylko przejść się wkoło nich i poczuć się jak mróweczka. Jednak gmina (tak sądzę) wiedząc, że zamek przyciąga turystów wystawiła tablice opisujące po krótce zamek (nic odkrywczego) oraz tablice z wirtualnym zwiedzaniem. Do niego wystarczy telefon, który sczytuje kody QR. Bardzo fajne rozwiązanie! Podstawowe informacje w bardzo przystępnej formie. Niech się inni od nich uczą! 😊

Dlatego zachęcamy najpierw podejść pod bramę zamku i zacząć od wirtualnego zwiedzania. Następnie przejść się wkoło ruin. Alternatywą do kontynuacji wycieczki jest spacer na cmentarz dawnych właścicieli zamku – rodu Finckenstaniów. Spacer zajmie jakieś 20-30 minut. Do przejścia jest jakieś 1,5 km. Rowerem to taki żabi skok, a właśnie dużo rowerzystów przyjeżdżało pod zamek, więc ścieżką to naprawdę tylko chwila.

Ruiny zamku są wielkie, zachwycające. Widząc zdjęcie z drona miałam wrażenie jakby dziedziniec był zakopany, to jednak tylko takie złudzenie, po prostu piwnice (aktualnie w większości zasypane) były przeogromne, możliwe nawet, że były piętrowe. Różnica poziomów między dziedzińcem a podzamczem to aż 9 metrów!

zamek w szymbarku
Zamek w Szymbarku wystąpił tutaj gościnnie (dokładnie od 11:40)

Co można zobaczyć w okolicy?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

3 komentarze “Zamek w Szymbarku – zamek kapituły pomezańskiej”